Rewolucja w SSI

15 lutego podczas targów „Wiatr i Woda” w Warszawie mieliśmy okazję uczestniczyć na spotkaniu zorganizowanym przez polski oddział SSI (Scuba Schools International), jednej z największych i najdynamiczniej rozwijających się organizacji szkolących płetwonurków na świecie. Dla mniej zorientowanych dodam, że z SSI związani jesteśmy już od kilkunastu lat i tym bardziej raduje nas niezmiernie potencjał jaki SSI, zwłaszcza w ostatnim czasie, sobą reprezentuje.

Spotkanie dotyczyło zjawiska, które samo SSI określa mianem „Rewolucji” w podejściu do edukacji nurków. Owa rewolucja to nic innego jak intensywne działania zmierzające do pełnej digitalizacji procesów edukacyjnych – oczywiście związanych z teorią nurkowania 🙂 W spotkaniu uczestniczył jako główny prelegent Ronny Kain (Training Manager SSI EMEA), który przy świetnym wsparciu Ilony i Jurka opowiedział na czym owa rewolucja polega i w jakim kierunku zmierza.

To co chyba najistotniejsze w całym przedsięwzięciu, to to, że SSI jako pierwsza organizacja nurkowa na świecie przechodzi w 100% na formę edukacji elektronicznej. Każdy kursant będzie mógł korzystać (w znacznej części już może) z podręczników elektronicznych na swoich komputerach, tabletach i smartfonach, mając je praktycznie zawsze i wszędzie przy sobie. Słuszny ruch i dobrze że wykonany już teraz. Prędzej czy później wszystkie organizacje nurkowe będą zmuszone przez rynek i jego potrzeby do przejścia na tę formę interaktywnej edukacji dającej docelowo końcowemu odbiorcy jakim są kursanci nieporównywalnie więcej niż tradycyjne drukowane podręczniki.

ssi logotypyOczywiście same podręczniki to tylko jeden z elementów rewolucji. Całkowicie przebudowana zostanie struktura aplikacji i baz danych operujących na informacjach o nurkach, instruktorach i centrach nurkowych na całym świecie, dając wszystkim tym grupom wygodę i szybki dostęp do użytecznych dla nich informacji. Wszystkie te elementy są w tej chwili wdrażane i intensywnie rozwijane, a to za sprawą znacznych inwestycji finansowych jakie w SSI pompuje grupa HEAD, w skład której wchodzi m.in Mares i od niedawna także właśnie SSI. W ślad za tym nastąpiły nawet drobne zmiany w brandingu, choć na pierwszy rzut oka może nie znaczące, to jednak nowy inwestor z jakiegoś powodu uznał je za ważne. Pamiętamy, że do niedawna dominującym kolorem dla logo SSI była magenta, a w tej chwili jest to kolor czerwony, minimalnie zmianie uległ także kształt liter, z których składa się logotyp aczkolwiek i te nie rzucają się mocno w oczy. Trudno powiedzieć jaki cel mają tego typu kosmetyczne zmiany, ale być może jest to subtelny sygnał, że jest nowy inwestor, który nie chce niczego burzyć, ale rozwijać SSI bazując na silnych podstawach tej organizacji. Nie wiem czy wiecie, ale SSI zaczyna coraz mocniej deptać po piętach swojemu największemu konkurentowi jakim jest organizacja PADI. Znamy coraz więcej instruktorów, którzy z PADI przechodzą do SSI i ten proces z każdym miesiącem przybiera na sile. Krok jaki teraz SSI czyni zmieniając zasady gry jak chodzi o edukację tylko przyczyni się do jeszcze szybszego wzrostu tego zjawisk, a przecież już dziś są kraje, gdzie większość centrów nurkowych to centra SSI i takich miejsc przybywa.

Podsumowując wyszedłem ze spotkania z bardzo pozytywnym nastawieniem do wprowadzanych i zapowiadanych zmian. Zdaję sobie jednak sprawę, że są instruktorzy, dla których tego typu rewolucja może być ciężka do ogarnięcia, bo np. sami używają komputera tylko wtedy kiedy już naprawdę muszą, a smartfon to niepotrzebny gadżet zajmujący za dużo miejsca w kieszeni. Dla takich osób odejście od edukacji w tradycyjnej, papierowej formie na pewno nie będzie usłane różami, ale chcąc szkolić nowych nurków, z których coraz większa część ma we krwi nowe technologie, trzeba będzie nauczyć się wykorzystywać nowe narzędzia.

Będziemy uważnie obserwować zmiany w SSI i co ciekawsze rzeczy opisywać, a także omawiać na spotkaniach organizowanych w naszym centrum nurkowym w Lublinie. Trzymamy kciuki 🙂

Dodaj komentarz